Kategoria Aktualności

Zadzwón do posła – ważny apel inicjatorów akcji „Stop Narkotykowi Pornografii”

212 000 podpisów zostało zignorowane przez członków komisji sejmowych. Decydujące głosowanie już w tym tygodniu. Rusza akcja „Zadzwoń do posła”

Na środowym posiedzeniu połączonych komisji cyfryzacji oraz ds. dzieci i młodzieży miała odbyć się merytoryczna debata nad obywatelskim projektem ustawy „Stop narkotykowi pornografii”. Zamiast dyskusji doszło jednak do ostrego sporu politycznego, a głos strony społecznej został w praktyce pominięty. Chodzi o projekt poparty przez 212 000 obywateli, który ma wprowadzić realne mechanizmy ochrony dzieci przed dostępem do pornografii w internecie.

Mimo negatywnej rekomendacji komisji, Sejm nie odrzucił projektu w pierwszym podejściu. To oznacza, że sprawa wciąż pozostaje otwarta, a kluczowe głosowanie może odbyć się jeszcze w tym tygodniu. To moment decydujący dla dalszych losów ustawy.

W odpowiedzi na sytuację uruchomiono ogólnopolską akcję „Zadzwoń do posła”. Jej celem jest bezpośredni kontakt obywateli z parlamentarzystami, szczególnie z przedstawicielami koalicji rządzącej. Organizatorzy apelują o wywieranie presji społecznej poprzez rozmowy telefoniczne i wiadomości e-mail.

Na stronie kampanii udostępniono numery telefonów do biur poselskich oraz gotowe scenariusze rozmów. Organizatorzy przekonują, że nawet pojedynczy telefon może mieć znaczenie, a skala zaangażowania obywateli może wpłynąć na ostateczną decyzję Sejmu.

Czas na reakcję jest ograniczony. Jeśli projekt ma przetrwać, presja społeczna musi pojawić się natychmiast. Dlatego organizatorzy wzywają do prostego działania: zadzwonić do posła ze swojego regionu i jasno wyrazić oczekiwanie poparcia dla ustawy.

212 tys. podpisów za ochroną dzieci przed pornografią trafi do kosza? Koalicja rządowa przeciwko projektowi

Na wniosek Koalicji Obywatelskiej, posłowie sejmowych komisji nie dopuścili do jakiejkolwiek dyskusji nad obywatelskim projektem ustawy „Stop Narkotykowi Pornografii” i zarekomendowali Sejmowi jego odrzucenie.


.Na wniosek Koalicji Obywatelskiej, posłowie sejmowych komisji nie dopuścili do jakiejkolwiek dyskusji nad obywatelskim projektem ustawy „Stop Narkotykowi Pornografii” i zarekomendowali Sejmowi jego odrzucenie.

Projekt został przygotowany z udziałem Instytutu Ordo Iuris. W 2024 r. pod inicjatywą podpisało się 212 tysięcy Polaków.

Rząd Donalda Tuska sprzeciwia się dalszemu procedowaniu projektu, motywując to faktem, że – jego zdaniem – zagadnienie ochrony małoletnich przed pornografią w Internecie powinno zostać uregulowane nie w projekcie obywatelskim, tylko w projekcie rządowym, który ma trafić do Sejmu dopiero w drugim kwartale roku.

W projekcie rządowym brak np. jakiejkolwiek definicji pojęcia „treści pornograficzne”, która jest obecna właśnie w projekcie obywatelskim – nawiązuje ona do Konwencji Rady Europy o zapobieganiu cyberprzestępczości z 2001 r. i spotkała się z aprobatą sejmowego Biura Ekspertyz.

Projekt rządowy, w odróżnieniu od obywatelskiego, nie przeszedł także jeszcze procedury notyfikacyjnej Komisji Europejskiej, co opóźni przyjęcie przepisów antypornograficznych aż o trzy albo nawet cztery kolejne miesiące.

Posłowie sejmowych Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii oraz Komisji do Spraw Dzieci i Młodzieży odrzucili obywatelski projekt ustawy o ochronie małoletnich przed treściami pornograficznymi w Internecie. Wspólne posiedzenie obu Komisji miało miejsce w środę 11 marca w Sejmie RP. Projekt ten, opracowany przez komitet „Stop Narkotykowi Pornografii”, przewiduje nałożenie na internetowe portale pornograficzne obowiązku wprowadzenia skutecznych mechanizmów weryfikacji wieku użytkowników – tak, aby serwisy te były niedostępne dla osób poniżej 18. roku życia. Gotowy projekt ustawy został złożony w Sejmie już 20 grudnia 2024 r. wraz z 212 tysiącami podpisów polskich obywateli, którzy wyrazili poparcie dla proponowanej ustawy. Przez cały 2025 rok prace nad projektem były jednak opóźniane – dopiero we wrześniu 2025 r. projekt został przekazany przez polskie Ministerstwo Rozwoju i Technologii do wymaganej przez Komisję Europejską dla takich aktów procedury notyfikacyjnej – Technical Regulations Information System (TRIS, numer powiadomienia: 2025/0545/PL). Wynikający z tej procedury 4-miesięczny termin zawieszenia prac zakończył się dopiero w styczniu 2026 r., dlatego przedstawiciele komitetu obywatelskiego na początku lutego złożyli wniosek o pilne procedowanie projektu.

Tymczasem na posiedzeniu 11 marca, po wstępnych oświadczeniach przedstawiciela komitetu obywatelskiego – adw. Rafała Dorosińskiego (członka zarządu Instytutu Ordo Iuris) oraz przedstawiciela rządu Donalda Tuska – wiceministra cyfryzacji Michała Gramatyki (Polska 2050), poseł Grzegorz Napieralski (w latach 1995-2015 polityk Sojuszu Lewicy Demokratycznej, kandydat SLD na prezydenta w 2010 r., a od 2015 r. – związany ze środowiskami tworzącymi obecną Koalicję Obywatelską) niezwłocznie złożył wniosek o zaniechanie jakiejkolwiek dyskusji oraz o całkowite odrzucenie projektu podpisanego przez 212 tysięcy Polaków, formułując zarazem emocjonalne oskarżenia pod adresem jego autorów. Ku zdumieniu licznie zgromadzonych na sali przedstawicieli rozmaitych instytucji, specjalizujących się w obronie dzieci przed pornografią, ochronie wolności słowa w Internecie czy swobodzie prowadzenia działalności gospodarczej, wniosek ten spotkał się z aprobatą przedstawicieli pozostałych partii tworzących obecnie koalicję rządową. Za odrzuceniem projektu zagłosowało aż 16 posłów, a za dalszym procedowaniem – tylko 7. Projekt trafi teraz na posiedzenie plenarne Sejmu – jego sprawozdawcą został poseł Łukasz Osmalak (Polska 2050).

Przeciwnicy projektu obywatelskiego argumentują, że – ich zdaniem – podpisy 200 tys. obywateli można zignorować, ponieważ w międzyczasie rząd ogłosił prace nad projektem rządowym, również regulującym zagadnienie dostępu małoletnich do treści pornograficznych. Projekt rządowy budzi jednak znacznie większe kontrowersje niż projekt obywatelski. Początkowo – w odróżnieniu od projektu obywatelskiego – miał on dotyczyć nie tylko „treści pornograficznych”, ale szeroko rozumianych „treści szkodliwych”. Żadne z tych pojęć nie zostało jednak zdefiniowane w rządowym projekcie ustawy, co spotkało się z krytyką niemal wszystkich spośród 17 uczestników wysłuchania publicznego, zorganizowanego dokładnie rok temu przez Ministerstwo Cyfryzacji. W wysłuchaniu tym brał udział także Instytut Ordo Iuris, który złożył także swoje opinie zarówno w odniesieniu do pierwszej wersji projektu w marcu, jak i do drugiej wersji projektu w październiku, a także opublikował analizę porównującą ze sobą oba projekty (obywatelski i rządowy). Ostatecznie w październiku z projektu rządowego zostały usunięte odniesienia do „treści szkodliwych” innych niż „treści pornograficzne”. Drugie z tych pojęć wciąż nie jest jednak jasno zdefiniowane w projekcie, co stanowi jego fundamentalną wadę.

Bez precyzyjnej definicji, o tym, co jest, a co nie jest „treścią pornograficzną”, będzie musiał każdorazowo rozstrzygać sąd w oparciu np. o opinie biegłych, co dramatycznie wydłużyłoby wdrażanie nowego systemu ochrony małoletnich i wydaje się rażąco sprzeczne z zasadą pewności prawa. Tymczasem projekt obywatelski taką precyzyjną definicję od samego początku zawiera – nawiązuje ona do art. 9 ust. 2 Konwencji Rady Europy o zapobieganiu cyberprzestępczości z dnia 23 listopada 2001 r., która obowiązuje także w Polsce od 1 czerwca 2015 r. Wcześniej nawiązywało do niej także Stowarzyszenie Twoja Sprawa w 2019 r. Aprobatę dla takiej definicji wyraziło także sejmowe Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji, podkreślając jej zgodność z prawem unijnym w swojej opinii z 26 lutego 2025 r. Mimo to, minister Michał Gramatyka wyśmiewał tę definicję w mediach społecznościowych bezpośrednio po posiedzeniu komisji.

Przedstawiciele Instytutu Ordo Iuris – członek Zarządu adw. Rafał Dorosiński oraz starszy analityk adw. Nikodem Bernaciak – jeszcze tego samego dnia wzięli udział w konferencji prasowej zorganizowanej przez członków komisji, podczas której sprzeciwili się takiemu postępowaniu z projektem podpisanym przez 200 tys. Polaków i zaapelowali do parlamentarzystów o odrzucenie wniosku komisji. Podkreślili zasadność kontynuowania prac nad tym projektem, wskazując na kluczowe elementy tych regulacji, świadczące o jego przewadze w tych obszarach nad projektem rządowym.

– Uniemożliwienie dyskusji i chęć odrzucenia projektu podpisanego przez 212 tysięcy obywateli, w sytuacji, gdy rząd przez ponad rok nie dał rady przekazać posłom swojego projektu, to przejaw arogancji władzy. Tym bardziej, że możliwym było zaczekanie na projekt rządowy i procedowanie obu projektów łącznie. Apelujemy do Sejmu o dalsze procedowanie projektu obywatelskiego – podkreśla adw. Rafał Dorosiński, przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop Narkotykowi Pornografii”.

Milowy krok w pracach nad ustawą o ochronie dzieci przed pornografią. Komitet wzywa posłów do dalszego procedowania

Przedstawiciele komitetu zaproponowali trzy poprawki, które mają na celu dostosowanie treści projektu do oczekiwań Komisji Europejskiej oraz do zmian, które miały miejsce w polskim porządku prawnym od sformułowania pierwotnej treści projektu w sierpniu 2024 r.

Komitet inicjatywy ustawodawczej „Stop Narkotykowi Pornografii” złożył dzisiaj do Marszałka Sejmu pismo wzywające do niezwłocznego dalszego procedowania obywatelskiego projektu ustawy po upływie okresu zawieszenia nałożonego przez Komisję Europejską.

Przedstawiciele komitetu zaproponowali trzy poprawki, które mają na celu dostosowanie treści projektu do oczekiwań Komisji Europejskiej oraz do zmian, które miały miejsce w polskim porządku prawnym od sformułowania pierwotnej treści projektu w sierpniu 2024 r.

Zmiany wprowadzają różne procedury względem z jednej strony podmiotów mających siedzibę w Polsce i poza Unią Europejską, a z drugiej strony wobec podmiotów mających siedzibę w innych krajach UE. Tym samym upodobnią projekt obywatelski do rozwiązań przyjętych przez Francję w maju 2024 r., które otrzymały akceptację Komisji Europejskiej.

Projekt powinien zostać teraz pilnie rozpatrzony przez obradujące wspólnie Komisję Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii oraz Komisję do Spraw Dzieci i Młodzieży.

PRZECZYTAJ LIST ORAZ TREŚĆ POPRAWEK

Przedstawiciele komitetu inicjatywy ustawodawczej „Stop Narkotykowi Pornografii” przekazali Marszałkowi Sejmu pismo z wnioskiem o jak najszybsze procedowanie obywatelskiego projektu ustawy chroniącej nieletnich przed treściami pornograficznymi. 29 stycznia zakończył się trzymiesięczny okres zawieszenia (zasada standstill) nałożony przez Komisję Europejską we wrześniu 2025 r. na obywatelski projekt ustawy (druk sejmowy nr 1006) złożony w Sejmie 20 grudnia 2024 r. wraz z podpisami 212 tysięcy polskich obywateli. W trakcie tych 4 miesięcy Polska nie mogła procedować dalej projektu obywatelskiego – swoje uwagi w procedurze Technical Regulations Information System (TRIS, numer powiadomienia: 2025/0545/PL) do projektu zgłosili w tym czasie przedstawiciele Komisji Europejskiej (17 grudnia 2025 r.), którzy zwrócili uwagę na konieczność dostosowania przepisów do unijnej dyrektywy z 8 czerwca 2000 r. Poprawki napłynęły również od rządu Włoch (29 grudnia 2025 r.), który wskazał na podobieństwo projektowanych rozwiązań do przepisów włoskiego rozporządzenia z 8 kwietnia 2025 r. Właśnie z powodu trwania tej procedury, 18 grudnia 2025 r., na wspólnym posiedzeniu sejmowej Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii oraz Komisji do Spraw Dzieci i Młodzieży, zapadła decyzja o wydłużeniu terminu na przedłożenie sprawozdania o projekcie obywatelskim. Teraz jednak, skoro 4-miesięczny okres zawieszenia już się zakończył, komisje powinny pilnie zająć się projektem obywatelskim.

W celu dostosowania treści projektu do oczekiwań Komisji Europejskiej, przedstawiciele komitetu złożyli w czwartek 5 lutego 2026 r. pismo do Marszałka Sejmu z prośbą o pilne przyjęcie przez posłów poprawek do projektu ustawy sięgających do rozwiązań francuskich. Francja przed niemal 6 laty przyjęła ustawę z 30 lipca 2020 r., której przepisy przewidywały uniemożliwianie dostępu małoletnich do treści pornograficznych w Internecie. Przepisy te, wraz z dekretem wykonawczym z 7 października 2021 r., zostały jednak zakwestionowane m.in. przez portale pornograficzne z siedzibą w Czechach, które utrzymywały, jakoby ustawa, w odniesieniu do podmiotów mających siedzibę w innych państwach członkowskich Unii Europejskiej, była niezgodna z unijną zasadą swobody świadczenia usług. Orzeczeniem z 17 października 2024 r. Sąd Apelacyjny w Paryżu zwrócił się o rozpoznanie sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE. Rzecznik Generalny TSUE Maciej Szpunar wydał opinię z 18 września 2025 r. (która w praktyce stanowi podstawę przyszłego wyroku TSUE), w której przyznał rację czeskim podmiotom. W międzyczasie jednak, Francja znowelizowała swoje przepisy, uchwalając ustawę z 21 maja 2024 r. o bezpieczeństwie i regulacji przestrzeni cyfrowej (Sécurité et Régulation de l’Espace Numérique, SREN), która pomyślnie przeszła procedurę TRIS (numer powiadomienia: 2023/0632/FR), w odróżnieniu od poprzednich przepisów, zyskując akceptację Komisji Europejskiej. Istotą francuskiej nowelizacji z 2024 r. jest zróżnicowanie zakresów stosowania ustawy do podmiotów mających siedzibę we Francji lub poza Unią Europejską (bezwarunkowo) oraz do podmiotów mających siedzibę w innym niż Francja państwie członkowskim Unii Europejskiej (warunkowo, zgodnie z procedurą opisaną w art. 3 ust. 4 lit. a i b oraz art. 3 ust. 5 wspomnianej dyrektywy z 8 czerwca 2000 r.). Na zasadność oparcia regulacji polskich na rozwiązaniach francuskich wskazało także niedawno polskie Ministerstwo Cyfryzacji w piśmie z dnia 20 stycznia 2026 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich (znak: DT.WPKE.400.9.2024), podkreślając, że „obecnie obowiązujące rozwiązania przewidujące ograniczenie dostępu do treści pornograficznych przez dzieci we Francji, pozytywnie zakończyły proces notyfikacji”.

Pozostałe poprawki dotyczą dostosowania przepisów projektowanej ustawy do zmiany, która miała miejsce w polskim porządku prawnym już po rozpoczęciu zbiórki podpisów pod projektem obywatelskim – wejścia w życie 10 listopada 2024 r. nowej ustawy – Prawo komunikacji elektronicznej, zastępującej dotychczas obowiązującą ustawę – Prawo telekomunikacyjne, której brzmienie miało zostać zmienione zgodnie z założeniami pierwotnej wersji projektu. Aż do tej pory komitet nie miał możliwości zmiany brzmienia jakiegokolwiek fragmentu projektu – nie posiadał on takich kompetencji zgodnie z art. 36 ust. 1c Regulaminu Sejmu, który uniemożliwia składanie autopoprawek do projektów obywatelskich.

Oprócz projektu obywatelskiego, przedmiotem prac wciąż jest także rządowy projekt o ochronie małoletnich przed dostępem do treści pornograficznych w internecie (numer z wykazu: UD 179) – zapowiadany przez Ministerstwo Cyfryzacji już od grudnia 2024 r., jednak nieustannie przesuwany w czasie; obecnie zakładany termin zakończenia prac na etapie rządowym to „drugi kwartał 2026 r.”. Instytut Ordo Iuris brał udział w procesie konsultacji publicznych tego projektu – uczestniczył w wysłuchaniu publicznym, składając swoje opinie zarówno w odniesieniu do pierwszej wersji projektu w marcu, jak i do drugiej wersji projektu w październiku – oraz opublikował analizę porównującą je ze sobą. Tymczasem projekt obywatelski, w odróżnieniu od rządowego, posiada jasną definicję „treści pornograficznych” i jest już na etapie prac sejmowych. Z tego względu wskazane jest priorytetowe przejście do prac właśnie nad tym projektem i niezwłoczne przyjęcie go przez Sejm, ponieważ szkody związane ze zbyt łatwym dostępem małoletnich do treści pornograficznych w Internecie pogłębiają się z każdym kolejnym dniem.

– Zakończenie procedury notyfikacyjnej projektu ponownie otwiera drogę do dalszych prac legislacyjnych. Przygotowane przez nas poprawki do projektu obywatelskiego uwzględniają uwagi Komisji Europejskiej i w ten sposób przywracają Sejmowi kluczową rolę w dalszym procedowaniu ustawy. Perspektywa stworzenia skutecznego systemu ochrony dzieci przed treściami pornograficznymi jest dziś bliższa niż kiedykolwiek wcześniej – podkreśla adw. Rafał Dorosiński, przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop Narkotykowi Pornografii.

Sejm przyjął do prac w komisjach projekt „Stop narkotykowi pornografii”

• Podczas pierwszego czytania Sejm skierował do prac w komisjach obywatelski projekt ustawy o ochronie małoletnich przed treściami pornograficznymi w Internecie.

• Projekt ma na celu ograniczenie dostępu dzieci do treści pornograficznych w Internecie poprzez wprowadzenie skutecznych mechanizmów weryfikacji wieku użytkowników portali tego typu portali.

• W Sejmie miała miejsce debata na temat projektu, podczas której omawiano potrzebę jego wprowadzenia i możliwości wdrożenia rozwiązań przez niego proponowanych.

• Przedstawiciele wszystkich klubów i kół poselskich potwierdzali potrzebę wprowadzenia regulacji ograniczających dostęp małoletnich do pornografii.

• W czasie debaty żaden z klubów nie złożył wniosku o odrzucenie projektu. Nikt też nie sprzeciwił się skierowaniu projektu do prac w Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii oraz Komisji do Spraw Dzieci i Młodzieży.

WIĘCEJ O INICJATYWIE – LINK

Uzasadnienie projektu przedstawił, w imieniu Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej, adw. Rafał Dorosiński z Zarządu Ordo Iuris. Wskazał on na szerokie poparcie społeczne, jakim cieszy się projekt.

– Staję dziś przed Państwem w imieniu 212 tysięcy obywateli, którzy podpisali się pod projektem ustawy zmierzającej do ochrony polskich dzieci przed jednym z najbardziej skandalicznych współczesnych zjawisk, mianowicie ich niczym nieskrępowaną ekspozycją na nawet najbardziej ordynarne treści pornograficzne – zaznaczył, dodając, że wprowadzenie tego typu rozwiązań popiera „blisko 80 procent Polaków”.

Prawnik przytoczył również dane obrazujące skalę korzystania przez młodzież z pornografii. Wspomniał m.in. o tym, że średnia wieku, w którym dzieci pierwszy raz stykają się z treściami pornograficznymi, wynosi niespełna 11 lat. Wskazał również, że co czwarty nastolatek deklaruje codzienną praktykę oglądania takich materiałów.

– Jest więc zupełnie oczywistym, że mamy do czynienia ze zjawiskiem o masowej skali – podkreślił adw. Dorosiński.

Przedstawiciel Komitetu wyjaśniał również, jakie są negatywne skutki oglądania pornografii przez młodzież. Zaznaczył m.in., że normalizuje ona przedmiotowe, ale także przemocowe i poniżające traktowanie kobiet, a także wiąże się z udowodnionym, potężnym ryzykiem uzależnienia w oparciu o mechanizmy podobne jak w przypadku uzależnienia od narkotyków, tytoniu, alkoholu czy hazardu.

Adw. Dorosiński wskazał też na rozwiązania ograniczające dostęp dzieci do pornografii wdrożone w innych krajach.

– W Stanach Zjednoczonych w ciągu ostatnich 3 lat niemal połowa stanów wprowadziła prawo wymagające weryfikacji wieku na tego typu stronach. Realne działania podejmuje FrancjaWielka Brytania, a ostatnio także Włochy. Za nimi będą kolejni – mówił prawnik.

Wyjaśnił również, jakich rozwiązań wprowadzenie proponują projektodawcy. Zaznaczył przede wszystkim, że na strony z pornografią nałożony zostanie obowiązek uzależnienia dostępu do ich zawartości od skutecznej weryfikacji wieku użytkownika.

– To sedno całej regulacji, klasyczny model funkcjonujący także we wspomnianych wcześniej państwach – podkreślił adw. Dorosiński.

Prawnik wskazał też m.in., że „wybór systemu weryfikacji wieku obwarowany będzie warunkiem skuteczności tego sytemu, co będzie podlegało weryfikacji przez organ weryfikujący, którym ma być Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej”.

– Sankcją za uchybienie obowiązkowi weryfikacji wieku ma być blokada stron z powyższego rejestru przez dostawców Internetu i blokada usług płatniczych przez dostawców usług płatniczych – oznajmił członek Zarządu Ordo Iuris.

Rafał Dorosiński podkreślił także mocne strony projektu, takie jak jego precyzyjna treść i troska o anonimowość internautów.

– Projekt odnosi się do problemu, który został jednoznacznie zdefiniowany i którego szkodliwość jest powszechnie uznana zarówno przez ekspertów, jak i opinię publiczną. Uderza punktowo w zjawisko, które wszyscy chcemy ograniczyć i co do którego istnieje szeroki konsensus społeczny i naukowy – zaznaczył przedstawiciel Komitetu.

– Przykładamy ogromną wagę do ochrony danych osobowych i prywatności. Warto tu zauważyć, że dostępne już są, ciągle z reszta rozwijane, narzędzia weryfikacji wieku pozwalające na zachowanie pełnej prywatności użytkowników – dodał.

Członek Zarządu Ordo Iuris zauważył również, że projekt stanowi wsparcie dla rodziców.

– Rodzice mają prawo domagać się od państwa realnego wsparcia w walce o wolny od pornografii Internet dla ich dzieci. Tak samo jak mają prawo oczekiwać przestrzeni wolnej od narkotyków, pedofilii, alkoholu czy hazardu – podkreślił.

Adw. Dorosiński zachęcił też do dalszego procedowania projektu. Odniósł się ponadto do przygotowywanego przez rząd projektu ustawy o ochronie dzieci przed „treściami szkodliwymi”.

– Połączenie prac nad oboma projektami, pozwoli, mam nadzieję, na stworzenie regulacji optymalnej, czerpiącej z najlepszych rozwiązań obu propozycji. Pracując wspólnie nad jedną ustawą dajemy jej największe szanse zdobycia powszechnego autorytetu. To tak ważne w czasach, gdy wiele spraw dzieli, a niewiele ustaw cieszy się zgodnym poparciem całego społeczeństwa – zaznaczył.

– Wykorzystajmy tę okazję, by wokół dobra dzieci zbudować chociażby tę jedną koalicję dobrej woli – zakończył swoje wystąpienie przedstawiciel Komitetu.

Swoje oświadczenia na temat projektu przedstawili delegaci klubów i kół poselskich. Następnie miała miejsce długa debata, podczas której dyskutowano o szczegółach propozycji legislacyjnej. Część pytań skierowana była do sekretarza stanu w Ministerstwie Cyfryzacji Michała Gramatyki. Polityk nazwał projekt obywatelski „dobrym projektem” i wyraził wolę prowadzenia wspólnych prac nad oboma projektami. Ostatecznie projekt, bez głosu sprzeciwu, został skierowany do prac w Komisji Cyfryzacji Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii oraz Komisji do Spraw Dzieci i Młodzieży.

Rafał Dorosiński: Dzwońmy do posłów! Za tydzień Sejm zajmie się naszą ustawą

Na czwartek 6 marca zaplanowano pierwsze sejmowe czytanie przygotowanego przez prawników Ordo Iuris projektu ustawy zapewniającej ochronę dzieci i młodzieży przed pornografią. Nie możemy zmarnować miesięcy ogromnego wysiłku wielu ludzi dobrej woli, którzy w pocie czoła zbierali podpisy pod naszym projektem wśród rodziny, przyjaciół, kolegów z pracy, w sąsiedztwie, w parafiach oraz wspólnotach i społecznościach lokalnych. Pod projektem podpisało się 212 000 Polaków – a więc ponad dwukrotnie więcej niż wymaga tego ustawa! Aby nasza inicjatywa zakończyła się powodzeniem, musimy skłonić posłów do jej poparcia.Dlatego uruchamiamy akcję „Zadzwoń do posła!”, w ramach której zachęcamy wszystkich przejętych bezpieczeństwem dzieci w internecie do dzwonienia i pisania e-maili do posłów oraz odwiedzania biur poselskich.
Mamy realną szansę na uchronienie polskich dzieci przed pornografią!

W czwartek, 6 marca będę przemawiał w polskim Sejmie w obronie polskich dzieci.

Na ten dzień zaplanowano pierwsze sejmowe czytanie przygotowanego przez prawników Ordo Iuris projektu ustawy zapewniającej ochronę dzieci i młodzieży przed pornografią. Przyjęcie tego projektu, inspirowanego przepisami przyjętymi już we Francji i szeregu stanów w USA, wymusi skuteczną weryfikację wieku osoby wchodzącej na strony pornograficzne.

Dzisiaj, gdy takich przepisów brakuje – według badań Państwowego Instytutu Badawczego NASK – średnia wieku, w którym badane dzieci po raz pierwszy zetknęły się z pornografią, to… mniej niż 11 lat! Co trzecie dziecko przyznaje, że po raz pierwszy miało kontakt z treściami pornograficznymi przypadkowo. Aż 73% dzieci deklaruje, że znalezienie pornografii nie sprawia im żadnych trudności, a regularną, codzienną praktykę oglądania materiałów pornograficznych deklaruje co czwarty (!) nastolatek.

Nie możemy zmarnować miesięcy ogromnego wysiłku wielu ludzi dobrej woli, którzy w pocie czoła zbierali podpisy pod naszym projektem wśród rodziny, przyjaciół, kolegów z pracy, w sąsiedztwie, w parafiach oraz wspólnotach i społecznościach lokalnych. Pod projektem podpisało się 212 000 Polaków – a więc ponad dwukrotnie więcej niż wymaga tego ustawa!

Aby nasza inicjatywa zakończyła się powodzeniem – musimy skłonić posłów do jej poparcia.

Nikt nie zrobi tego za nas. Dlatego musimy zmobilizować się i uświadomić posłom, jak wielu Polaków chce chronić swoje dzieci przed wulgarną pornografią.

Sprawa ponad politycznymi podziałami

To sprawa ponad politycznymi podziałami. Żaden rodzic, niezależnie od poglądów politycznych, nie chce, żeby jego dziecko przypadkowo natknęło się w internecie na wulgarne porno. Niesie ono ze sobą ryzyko uzależnienia w oparciu o mechanizmy podobne do tych występujących w przypadku uzależnienia od narkotyków, tytoniu, alkoholu czy hazardu. Pornografia przedstawia młodym ludziom jako normalne to, co wypaczone, niebezpieczne i ryzykowne. Według najbardziej ostrożnych szacunków, 1 na 3 takie filmy pokazuje przemoc seksualną lub agresję wobec kobiet. Produkcje pornograficzne normalizują zdrady, poniżanie i upokarzanie. Regularne oglądanie pornografii pobudza nastolatki do przedwczesnej inicjacji seksualnej i ryzykownych zachowań seksualnych.

Nic dziwnego, że nasz projekt cieszy się ogromnym poparciem społecznym. Do tego rządzący zapowiedzieli już przedstawienie własnych rozwiązań w tym zakresie, na dyskusję o których jesteśmy otwarci. Kto wie, może połączenie prac społecznych, rozpoczętych naszym projektem, z pracami rządowymi, będzie tak oczekiwanym współdziałaniem ponad podziałami dla dobrej sprawy. Oby tak mogło się stać.

Będziemy zatem dążyć do tego, aby – dbając o ścisłe i skuteczne skupienie projektu na pornografii – razem z Ministerstwem Cyfryzacji wypracować najlepsze rozwiązania. Może się tak stać jedynie wówczas, jeśli nasz projekt zostanie skierowany do dalszych prac w komisjach. Wówczas można wypracować wspólne rozwiązania, na których, jak się wydaje, zależy rządzącym, ale przede wszystkim, które znajdą uznanie rodziców, dziadków, nauczycieli, wychowawców i wszystkich, którym na sercu leży dobro dzieci!

Posłowie muszą odczuć presję Polaków

Jednak, aby te zapowiedzi zostały zrealizowane, politycy muszą odczuć presję społeczną.

Pierwszym, najważniejszym działaniem jest akcja „Zadzwoń do posła!”, w ramach której zachęcamy wszystkich przejętych bezpieczeństwem dzieci w internecie do dzwonienia i pisania e-maili do posłów oraz odwiedzania biur poselskich.

Każdy z nas może osobiście skontaktować się z wybranym posłem lub posłami, by uświadomić im, jak ważna dla przyszłości młodych Polaków będzie ich obecność w Sejmie na tym głosowaniu i zachęcić ich do poparcia naszego projektu.

Chcąc pomóc w kontakcie z posłami, przygotowaliśmy stronę internetową, na której znajdują się:

  • przykładowa instrukcja, jak przeprowadzić rozmowę z posłem lub pracownikiem biura poselskiego;
  • adresy biur poselskich, telefony i e-maile do parlamentarzystów (z podziałem na województwa).

Drugim wyrazem presji społecznej jest strona internetowa z apelem do posłów wzywającym ich do szybkiego przyjęcia ustawy zapewniającej dzieciom bezpieczeństwo w sieci.

Wierzę, że zaangażowanie tysięcy ludzi, którzy chcą skutecznie chronić swoje dzieci przed perwersyjnymi treściami dewastującymi ich psychikę, przełoży się na sukces naszej akcji „Stop Narkotykowi Pornografii”.

Tę sprawę trzeba doprowadzić do końca

Przed nami wytężona praca w sejmowych komisjach oraz na forum parlamentu, aby zaproponowane przez nas skuteczne rozwiązania chroniące dzieci przed internetową pornografią zostały przyjęte. Musimy przedstawić posłom i opinii publicznej głosy ekspertów, dane statystyczne, konkretne informacje o rozwiązaniach prawnych francuskich czy amerykańskich.

W poprzedniej kadencji parlamentu konserwatywny rząd zapowiadał przyjęcie projektu ustawy mającej chronić dzieci przed nieograniczonym dostępem do twardej pornografii. Wtedy jednak – ku uciesze pornobiznesu, który zarabia gigantyczne pieniądze na niszczeniu życia niewinnym i nieświadomym zagrożeń związanych z oglądaniem pornografii młodym ludziom – projekt nie trafił do Sejmu. Pornolobby zwyciężyło…

Dziś jednak, dzięki ogromowi pracy wolontariuszy, którzy w ramach kampanii „Stop Narkotykowi Pornografii” zebrali 212 000 podpisów pod obywatelskim projektem ustawy, Sejm zajmie się sprawą bezpieczeństwa dzieci w internecie. Powodzenie naszej wielomiesięcznej akcji jest na wyciągnięcie ręki. Wystarczy przekonać parlamentarzystów do stanięcia po stronie polskich dzieci, a nie bogacącego się na ludzkiej krzywdzie pornobiznesu.

Dlatego jeszcze raz gorąco zachęcam każdego do wzięcia udziału w akcji „Zadzwoń do posła!” oraz podpisania naszego apelu.

Adw. Rafał Dorosiński – członek Zarządu Ordo Iuris

Sejm 6 marca zajmie się ochroną dzieci przed pornografią w Internecie

Sejm już 6 marca zadecyduje, czy dalej procedować obywatelski projekt Ustawy o ochronie małoletnich przed pornografią w Internecie czy też go odrzucić i zostawić problem nierozwiązany. Dlatego ważne jest, aby o tym mówić i wywierać presję na posłów wszystkich partii, gdyż ochrona dzieci przed takimi treściami powinna wszystkich łączyć. Informację o dacie pierwszego czytania otrzymał w poniedziałek rano Komitet inicjatywy ustawodawczej. Instytut Ordo Iuris przygotował też apel do posłów o szybkie procedowanie i przyjęcie projektu ustawy.

Jak chronić dzieci przed pornografią?

Projekt ma na celu wprowadzenie skutecznych mechanizmów weryfikujących wiek użytkowników serwisów pornograficznych tak, aby były one niedostępne dla dzieci. Mają do tego zostać zobowiązani właściciele takich portali. Skuteczność systemu weryfikującego ma być oceniana przez właściwy organ. Platformy, które nie wprowadziły odpowiednich rozwiązań zostaną umieszczone w centralnym rejestrze. Za niespełnienie obowiązku będzie groziła blokada określonych stron przez dostawców Internetu oraz zablokowanie usług płatniczych przez instytucje bankowe działające na terenie Polski. Decyzja o wpisaniu do tego rejestru będzie decyzją urzędową, od której można będzie się odwołać przed polskimi sądami administracyjnymi, co pozwoli na szybkie działanie i sprawi, iż w interesie właścicieli platform z treściami pornograficznymi będzie skutecznie sprawdzać wieku każdego użytkownika przed udostępnieniem jakiegokolwiek materiału tego typu.

Podobne rozwiązania są wdrażane na świecie od mniej więcej dwóch lat. Już funkcjonują w kilkunastu stanach USA, a w tym roku mają zacząć obowiązywać w takich krajach jak Wielka BrytaniaFrancja, Włochy czy Australia. Rozważa je też obecnie m.in. parlament Kanady. Dzięki nowym technologiom, możliwe jest dziś skuteczne sprawdzanie wieku użytkownika z pełnym zachowaniem jego prywatności. To właśnie ta kwestia była do tej pory główną przeszkodą przed egzekwowaniem w przestrzeni wirtualnej istniejącego od dawna prawa, zakazującego udostępniać dzieciom pornografię – przez co prawo to stało się martwą literą, również w Polsce.

Ruch obywateli w obliczu bierności polityków

Ponieważ z jakiegoś powodu klasa rządząca w Polsce nie była do tej pory zbyt zainteresowana rozwiązaniem tego problemu (niezależnie od opcji będącej przy władzy), a składane obietnice kończyły się na słowach, w ubiegłym roku została zapoczątkowana inicjatywa obywatelska przez Instytut Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny. Wsparł ją szereg innych organizacji, takich jak Koalicja dla Życia i Rodziny, Młodzież Wszechpolska, Fundacja Mamy i Taty, Stowarzyszenie Marsz Niepodległości, Fundacja Małych Stópek, Fundacja Edukacji Zdrowotnej i Psychoterapii, Stowarzyszenie ks. Piotra Skargi, Konfederacja Kobiet RP, Rycerze Jana Pawła II czy Akcja Katolicka. Poparcia inicjatywie udzielili także politycy, m.in. Krzysztof Bosak, Marlena Maląg, Piotr Uściński, Bartłomiej Wróblewski, Barbara Socha czy Maria Kurowska. Opowiedzieli się za nią także publicyści tacy jak Jan Pospieszalski, Rafał Ziemkiewicz, Tomasz Rowiński, Zuzanna Dąbrowska-Pieczyńska, a także prezenterzy Anna Popek i Rafał Patyra oraz aktorka Patrycja Hurlak i wiele innych osób. Słowa uznania dla tej inicjatywy czy nawet wsparcia dla tej inicjatywy wpłynęły też w prywatnych rozmowach lub w mailach od niektórych posłów Lewicy, Polski 2050 i PSL. Sam wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka pozytywnie zareagował na wieść o złożeniu tego projektu obywatelskiego w Sejmie.

Do zgłoszenia obywatelskiego projektu ustawy trzeba zebrać minimum 100 tys. odręcznych podpisów obywateli, na co Komitet ustawodawczy miał trzy miesiące od daty rejestracji inicjatywy przez Marszałka Sejmu, czyli do 23 grudnia. W dniu 20 grudnia przedstawiciele komitetu inicjatywy obywatelskiej złożyli ponad 200 tys. podpisów obywateli w paczkach zapakowanych na prezenty, gdyż blokada dostępu do pornografii online to najlepszy prezent, który dorośli obywatele mogli zrobić dzieciom i młodzieży w Polsce.

– Składamy na te święta polskim dzieciom i młodzieży 212 tysięcy prezentów, a tymi prezentami są podpisy pod projektem ustawy o ochronie dzieci przed dostępem do pornografii. Jest to moment przełomowy. Ta inicjatywa jest w stanie zjednoczyć setki tysięcy Polaków – wskazał wtedy na konferencji prasowej przed Sejmem Marcin Perłowski, dyrektor Centrum Życia i Rodziny i zarazem pełnomocnik komitetu inicjatywy obywatelskiej „Stop Narkotykowi Pornografii”.

Tak nazwano tę kampanię, gdyż pornografia to prawdziwy narkotyk XXI wieku. Średnia wieku, w którym dzieci pierwszy raz widziały treści pornograficzne to dziś 11 lat. To zaledwie piąta klasa szkoły podstawowej, a jest to tylko średnia. Regularne, codzienne oglądanie filmów czy zdjęć pornograficznych deklaruje co czwarty nastolatek. Tak wynika z raportu Państwowego Instytutu Badawczego NASK z 2022 roku.

Naukowe badania jasno wskazują, że pornografia niszczy przede wszystkim dzieci i czyni to znacznie bardziej podstępnie niż narkotyki – błyskawicznie i głęboko uzależnia, wykorzystując te same mechanizmy, co każdy narkotyk. Naszym obowiązkiem jest uchronienie przed nim dzieci, tak jak chronimy ich zdrowie i życie przed nikotyną, alkoholem czy narkotykami.

Czego chce zabronić Ministerstwo Cyfryzacji?

Jednak istnieje pewne niebezpieczeństwo, że koalicja rządząca odrzuci ten projekt obywatelski pod pretekstem, że rząd zamierza przedstawić własny projekt. Niemal po każdej konferencji prasowej organizowanej przez organizatorów kampanii Stop Narkotykowi Pornografii, organizowana była konferencja Ministerstwa Cyfryzacji lub pojawiała się zapowiedź kolejnego etapu prac przed powstawaniem rządowego projektu, mającego chronić dzieci nie tylko przed pornografią, ale przed „treściami szkodliwymi” w Internecie. I tu jest pies pogrzebany: określenie „treści szkodliwe”, w przeciwieństwie do określenia „treści pornograficzne”, jest na tyle nie precyzyjne i szerokie, że może budzić obawy przed wprowadzeniem czegoś w rodzaju cenzury (czy w oczach co najmniej części obozu rządzącego nie są szkodliwe np. treści chrześcijańskie lub treści argumentujące za tradycyjnym, konserwatywnym modelem rodziny czy społeczeństwa?). W konsekwencji, projekt rządowy mógłby zostać odrzucony pod długich, burzliwych dyskusjach (w których kwestia dostępu do pornografii będzie drugorzędna) lub nawet zawetowany przez prezydenta. Dlatego jeśli posłowie odrzucą 6 marca obywatelski projekt ustawy o ochronie dzieci przed treściami pornograficznymi w Internecie lub wyślą go do tzw. „zamrażarki sejmowej”, prawdopodobne jest, że pod obecną kadencją Sejmu dostęp do treści pornograficznych za pośrednictwem smartfonów, tabletów i komputerów należących do naszych dzieci lub do ich koleżanek i kolegów pozostanie nieskrępowany.

Dlatego też organizatorzy inicjatywy obywatelskiej o ochronie małoletnich przed pornografią gorąco apelują do wszystkich posłów dobrej woli o skierowanie projektu obywatelskiego do drugiego czytania. Jest to sprawa, która powinna nas wszystkich zjednoczyć, gdyż chodzi o dobro naszych dzieci. Żaden zdrowo myślący dorosły nie chce, aby małoletni mieli dostęp do pornografii online, tym bardziej że pornografia, która jest dziś dostępna w Internecie jest z reguły ostrą pornografią, pokazującą seks w wyjątkowo wulgarnej i wypaczonej formie. Dziś niestety większość polskich dzieci i nastolatków styka się z taką pornografią, a duża ich część jest od niej tak uzależniona, że ogląda ostrą pornografię codziennie. Problem jest tak duży dla współczesnych społeczeństw, że – jak już wspomniano – coraz więcej krajów zaczyna wprowadzać obowiązek prawdziwej, skutecznej weryfikacji wieku użytkowników na stronach z treściami pornograficznymi. Warto podkreślić przy tym, że ustawy przyjęte w stanach USA, Wielkiej Brytanii, Francji czy Włoszech nie wrzucają do jednego wora treści pornograficzne i inne, bliżej nieokreślone „treści szkodliwe”. Miejmy nadzieję, że Polska nie zostanie w tyle i że polska młodzież również będzie wkrótce chroniona przed treściami pornograficznymi właśnie.

Jest na to szansa. 6 marca posłowie mogą głosować w pierwszym czytaniu obywatelskiego projektu ustawy o ochronie małoletnich przed treściami pornograficznymi za ochroną polskich dzieci i polskiej młodzieży przed pornografią online!

Olivier Bault – dyrektor Komunikacji Instytutu Ordo Iuris

Finał akcji „Stop narkotykowi pornografii”. Ponad 200 tys. podpisów trafiło do Sejmu

Dobiegła końca obywatelska inicjatywa ustawodawcza „Stop narkotykowi pornografii”. Do Sejmu przekazanych zostało ponad 200 tys. podpisów obywateli, którzy poparli projekt ustawy. Inicjatywa ma na celu ograniczenie dostępu dzieci do pornografii w Internecie. Złożenie podpisów poprzedziła konferencja prasowa przed Sejmem RP.

Inicjatywa obywatelska została zapoczątkowana przez Instytut Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny. Wsparł ją szereg innych organizacji, takich jak Koalicja dla Życia i Rodziny, Młodzież Wszechpolska, Fundacja Mamy i Taty, Stowarzyszenie Marsz Niepodległości, Fundacja Małych Stópek, Fundacja Edukacji Zdrowotnej i Psychoterapii, Stowarzyszenie ks. Piotra Skargi, Konfederacja Kobiet RP, Rycerze Jana Pawła II czy Akcja Katolicka. Poparcia inicjatywie udzielili także politycy, m.in. Krzysztof Bosak, Marlena Maląg, Piotr Uściński, Bartłomiej Wróblewski, Barbara Socha czy Maria Kurowska. Opowiedzieli się za nią także publicyści tacy jak Jan Pospieszalski, Rafał Ziemkiewicz, Tomasz Rowiński, Zuzanna Dąbrowska-Pieczyńska, a także prezenterzy Anna Popek i Rafał Patyra oraz aktorka Patrycja Hurlak.

Projekt ma na celu wprowadzenie skutecznych mechanizmów weryfikujących wiek użytkowników serwisów pornograficznych tak, aby były one niedostępne dla dzieci. Mają do tego zostać zobowiązani właściciele takich portali. Skuteczność systemu weryfikującego ma być oceniana przez właściwy organ. Platformy, które nie wprowadziły odpowiednich rozwiązań zostaną umieszczone w centralnym rejestrze. Za niespełnienie obowiązku będzie groziła blokada określonych stron przez dostawców Internetu oraz zablokowanie usług płatniczych przez ich dostawców.

Dziś do Sejmu trafiło ok. 212 tys. podpisów obywateli, którzy wsparli projekt. Złożenie kart z podpisami poprzedziła konferencja prasowa przed Sejmem RP.

Wszystkim zaangażowanym w zbiórkę podpisów dziękował Marcin Perłowski – dyrektor Centrum Życia i Rodziny.

– Składamy na te święta polskim dzieciom i młodzieży 212 tysięcy prezentów, a tymi prezentami są podpisy pod projektem ustawy o ochronie dzieci przed dostępem do pornografii. Jest to moment przełomowy. Ta inicjatywa jest w stanie zjednoczyć setki tysięcy Polaków – wskazał.

Lidia Sankowska-Grabczuk z Koalicji dla Życia i Rodziny podkreśliła, że zakaz udostępniania pornografii małoletnim jest fikcyjny, dlatego, że jego egzekwowanie jest w praktyce niemożliwe. Stąd konieczność wprowadzenia dodatkowych regulacji.

– Te podpisy to prawdopodobnie najlepszy prezent pod choinkę, jaki mogliśmy przygotować naszym dzieciom, ale nie tylko dzieciom, lecz i całemu społeczeństwu. Zrobiliśmy duży krok w stronę spełnienia ogromnego marzenia wszystkich nas, aby Polska była bliżej normalności – zaznaczyła.

Adw. Rafał Dorosiński z Zarządu Ordo Iuris przypomniał o destrukcyjnym wpływie pornografii na młodzież.

– Projekt zmierza do tego, by ta pandemia pornografii, która dotyka polskie dzieci wreszcie się zakończyła. To, co zostało przedstawione w uzasadnieniu projektu, czyli prawie 50 stron badań, danych, statystyk, jednoznacznie pokazuje, że należy powiedzieć „stop” temu zjawisku i to jest cel naszego projektu – powiedział prawnik.

Natomiast adw. Jerzy Kwaśniewski – prezes Ordo Iuris, zaznaczył, że regulacje ograniczające dostęp dzieci do pornografii skutecznie funkcjonują już w innych krajach.

– Pornografia jest potężnym przemysłem, który jest oparty na ludzkiej krzywdzie. My tym krokiem nie tylko chronimy dzieci i młodzież przed łatwym dostępem do pornografii, co, jak widzimy po statystykach, chociażby w USA, prowadzi do spadku konsumpcji pornografii o 80 procent, ale też stawiamy pornografię w szeregu takich zjawisk, jak alkohol, papierosy czy narkotyki – podkreślił.

Podpisy pod projektem zostały złożone w Kancelarii Sejmu. Marszałek Sejmu ma teraz obowiązek skierowania projektu do pierwszego czytania w Sejmie. Musi się ono odbyć w ciągu trzech miesięcy od dnia złożenia podpisów.

„Pornografia to piekło rodzin” – wspólne stanowisko polityków, publicystów i działaczy społecznych

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, posłowie Maria Kurowska, Bartłomiej Wróblewski i Piotr Uściński oraz była podsekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Barbara Socha, a także publicyści: Rafał Ziemkiewicz i Jan Pospieszalski poparli inicjatywę Stop Narkotykowi Pornografii. Trwa zbiórka podpisów, której celem jest ograniczenie dostępności do porno dla dzieci.

Badania pokazują, że pierwszy kontakt z pornografią dzieci mają w wieku średnio 11 lat. Oglądanie pornografii wpływa negatywnie na rozwijający się mózg dziecka. Mechanizm uzależnienia od tego rodzaju treści jest bardzo podobny do uzależnienia od narkotyków. Eksperci wskazują również, że pornografia upośledza zdolność tworzenia długotrwałych relacji. Ponadto, treści pornograficzne są najczęściej pełne przemocy, co sprawia, że osoby oglądające pornografię są bardziej agresywne.

W niektórych krajach wprowadzono już skuteczne mechanizmy ochrony dzieci przed pornografią w Internecie. Na takie rozwiązania zdecydowało się ok. 20 stanów USA. W Wielkiej Brytanii natomiast ustawa w tej sprawie weszła w życie w 2023 r. Działające tam serwisy pornograficzne, które nie dostosują się do wymogów skutecznej weryfikacji wieku, mogą zostać ukarane wysokimi grzywnami i zablokowane. W ostatnich tygodniach tego typu rozwiązania wprowadziła Francja. Tamtejszy urząd nadzoru mediów dał administratorom platform pornograficznych 3 miesiące na wprowadzenie mechanizmów uniemożliwiających korzystanie ze strony przez dzieci. Do wdrożenia podobnych przepisów przygotowują się Włochy.

Projekt ustawy przygotowanej przez Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny, wspartej przez kilkadziesiąt organizacji społecznych, zakłada, że minister właściwy do spraw cyfryzacji zobowiąże serwisy pornograficzne do wprowadzenia skutecznej weryfikacji wieku użytkowników. Platformy, które nie zastosują się do tych przepisów, będą ukarane blokadą oraz odcięciem dostępu do usług płatniczych.

Konferencję otworzył Marcin Perłowski, dyrektor Centrum Życia i Rodziny. Wskazał on na szeroką skalę zbiórki podpisów.

Jesteśmy tutaj dzisiaj, ale też od wielu tygodni działamy w różnych miastach. Jesteśmy w parafiach, jesteśmy na ulicach miast. Ta zbiórka nabiera tempa.

Następnie głos zabrała Lidia Sankowska-Grabczuk z Koalicji dla Życia i Rodziny. Wskazała ona na daleko idące konsekwencje społeczne korzystania z pornografii przez młodzież.

Pornografia to piekło kobiet, ale nie tylko kobiet. Pornografia to piekło dzieci, piekło mężczyzn, piekło całych polskich rodzin. Oddziałuje ona bowiem nie tylko na jednostkę, ale i na rodziny, a co za tym idzie, na całe społeczeństwo.

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak podkreślił, że warunkiem powodzenia inicjatywy jest szeroki nacisk na rządzących:

Potrzebna jest większa presja społeczna na polityków. Trzeba pokazać, że opinia publiczna stoi za pomysłodawcami takich projektów. Potrzebujemy głosów ludzi ze środowisk zorientowanych w funkcjonowaniu sieci i rozwiązań informatycznych, żeby przekonać tych, którzy mają wątpliwości, że jest możliwa anonimowa weryfikacja wieku, że tu nie chodzi o cenzurę Internetu.

Z kolei poseł Maria Kurowska podkreśliła, że pornografia wpływa druzgocąco na życie młodych ludzi oraz tworzone przez nich relacje:

Serdecznie dziękuję Ordo Iuris coraz Centrum Życia i Rodziny za to, że kolejny raz występują z tak ważnym projektem i angażują także nas, posłów. Musimy jako dorośli ocalać dzieci, bo pornografia rujnuje całkowicie ich pojmowanie życia intymnego, ich pojmowanie miłości. Potem nie dziwmy się, że mamy coraz więcej samobójstw dzieci.

Głos zabrała także Barbara Socha, radna Miasta Stołecznego Warszawy, która mówiła o negatywnych konsekwencjach zdrowotnych oglądania pornografii.

Wiemy już dzisiaj z bardzo wielu różnych badań, że pornografia oddziałuje na mózg rozwijających się dzieci i młodzieży tak samo, jak regularne korzystanie z regularnych narkotyków. To są zmiany trwałe. Naszą odpowiedzialnością jest to, aby wprowadzić ograniczenia, aby nasze dzieci nie były narażone na kontakt z tym narkotykiem, który dewastuje ich życie fizyczne, psychiczne i duchowe .

Natomiast poseł Piotr Uściński zauważył, że ta ustawa ma na celu wsparcie dla rodziców w przeciwdziałaniu korzystania z pornografii u ich dzieci:

Jestem przekonany, że prawie wszyscy rodzice chcą, aby ich dzieci nie miały dostępu do pornografii i tego typu szkodliwych treści. Jednak większość rodziców nie radzi sobie z tym problemem na poziomie technologicznym. Dla tego tak ważne jest, aby, zgodnie z zasadą subsydiarności, tam, gdzie rodzina sobie nie radzi, zapewnić pomoc państwa.

Poseł Bartłomiej Wróblewski zwrócił zaś uwagę na szerokie poparcie, jakim ograniczenie dostępu do pornografii wśród dzieci cieszy się w społeczeństwie.

Z różnych powodów, w poprzednich kadencjach Sejmu nie udało się rozwiązać problemu dostępu dzieci do pornografii. Dziś pojawia się nowa szansa. Dlatego serdecznie dziękuję Ordo Iuris, Centrum Życia i Rodziny oraz wszystkim osobom i podmiotom, które się w tę sprawę zaangażowały. Widać, że ma ona poparcie ponadpartyjne.

Rafał Ziemkiewicz podkreślił natomiast, że za biznesem pornograficznym stoją ogromne pieniądze i tylko presja na polityków może powstrzymać jego zasięg.

Trzeba przemóc silne lobby, które operuje ogromnymi pieniędzmi. Tego można dokonać wyłącznie poprzez solidarność i zaangażowanie obywateli, tak aby pieniądze przeznaczone na korumpowanie rozmaitych środowisk nie wystarczały do wyraźnego sprzeciwiania się woli wszystkich obywateli. Dlatego wszyscy tę akcję powinniśmy poprzeć i się w nią zaangażować, zbierając podpisy.

Jan Pospieszalski zwrócił uwagę na fakt, że pornografia jest dziś pełna przemocy i prowadzi do zachowań agresywnych.

Dzieci dzisiaj dwoma kliknięciami, w metrze, w szkole, na przerwie, mają dostęp do treści toksycznych. Dostawcy tego narkotyku eskalują treści do patologicznych i przestępczych rzeczy. Tam jest tyle przerażających treści, że musimy z tym walczyć.

Żeby projekt trafił do Sejmu potrzebne jest 100 tys. podpisów. Muszą one zostać złożone najpóźniej 23 grudnia. Do zbiórki można dołączyć pod tym linkiem.

Zjednoczeni dla dobra dzieci. Konferencja komitetu inicjatywy ustawodawczej w sprawie ograniczenia dostępu do pornografii

· Zjednoczeni dla dobra dzieci. Konferencja komitetu inicjatywy ustawodawczej w sprawie ograniczenia dostępu do pornografii. Podczas wspólnej konfgerencji głos zabrali reprezentanci Instytutu Ordo Iuris, Centrum Życia i Rodziny, Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, Młodzieży Wszechpolskiej oraz Fundacji Mamy i Taty.

Korzystanie z pornografii przez dzieci i młodzież stanowi coraz większy problem. Badania pokazują, że co piąte dziecko miało kontakt z treściami pornograficznymi przed ukończeniem 10 roku życia. Z kolei jedna czwarta nastolatków w wieku 12-14 lat twierdzi, że ogląda pornografię co najmniej raz w tygodniu. Kontakt z treściami pornograficznymi pociąga za sobą szereg problemów natury fizycznej i psychicznej. Należą do nich uzależnienia, zaburzenia w rozwoju mózgu, problemy z nawiązywaniem relacji czy depresja i stany lękowe.

Podczas konferencji prasowej, o konsekwencjach oglądania pornografii przez młodzież mówił adw. Rafał Dorosiński z Zarządu Ordo Iuris.

– W uzasadnieniu projektu wskazujemy na szereg badań i analiz, które wykazują szkodliwość pornografii dla młodego pokolenia, dla dzieci i nastolatków. Treści pornograficzne nie pozostają bez wpływu na zachowanie, budowanie relacji z płcią przeciwną. Przygotowany projekt ustawy ma na celu zatrzymanie patologii łatwego dostępu do pornografii dla dzieci i młodzieży – zaznaczył prawnik.

Marek Grabowski, prezes Fundacji Mamy i Taty zwrócił natomiast uwagę na negatywny odbiór pornografii w społeczeństwie oraz duże poparcie dla postulatu ograniczenia dostępu to tego rodzaju treści.

– Pornografia jest dostępna na rynku wystarczająco długo, żeby społeczeństwo, jak i sami użytkownicy pornografii, dostrzegli, jak wielkie jest zło, które ona rozprzestrzenia. 90% Polaków popiera ograniczenie dostępu do pornografii dla dzieci i młodzieży. Wynika to z faktu, że treści pornograficzne mają niszczycielski wpływ na rodziny i małżeństwa – zaznaczył.

O wpływie pornografii na relacje międzyludzkie mówił z kolei Adam Leszczyński, rzecznik prasowy Młodzieży Wszechpolskiej.

– W interesie wielkich firm jest to, żeby młody człowiek nie podejmował relacji, żeby tylko kupował i konsumował. Natomiast tworzenie głębokich relacji, w szczególności przez młodych ludzi, jest w stanie poprawić nasze zdrowie i życie, więc służy to naszemu interesowi narodowemu – zauważył.

Aleksander Kowaliński, rzecznik prasowy Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, zwrócił natomiast uwagę na problem wykorzystywania pornografii do promowania radykalnych lewicowych ideologii.

– Łatwy dostęp do pornografii dla dzieci i młodzieży, nie tylko niszczy psychikę młodych ludzi i związki społeczne, które tworzą, ale też przyczynia się do łatwiejszego przyjmowania przez nich różnych szkodliwych ideologii. Dlatego jako Stowarzyszenie Marsz Niepodległości stanowczo popieramy tę inicjatywę, popieramy ograniczenie dostępu do pornografii wśród młodych Polaków – zaznaczył.

Agnieszka Gracz z Centrum Życia i Rodziny wskazała zaś na fakt, że projekt ustawy wpisuje się w przekaz, jaki od lat kreuje ruch skupiony wokół Marszów dla Życia i Rodziny.

– Zachęcamy do wzięcia wspólnej odpowiedzialności za dzieci i młodzież. Celem przygotowanego projektu jest ochrona dzieci, młodzieży i przyszłych pokoleń, które będą tworzyć nasze społeczeństwo i rodziny – podkreśliła.

Projekt ustawy w tej sprawie został przygotowany przez Instytut Ordo Iuris. Autorzy projektu zakładają zobowiązanie administratorów portali pornograficznych do wprowadzenia skutecznej weryfikacji wieku użytkownika.  Za brak wdrożenia takich mechanizmów groziłaby blokada serwisów przez dostawców Internetu oraz uniemożliwienie im korzystania z usług płatniczych. Na początku września przedstawiciele komitetu obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej złożyli w Sejmie wniosek o rejestrację komitetu. W ubiegłym tygodniu marszałek Sejmu Szymon Hołownia zatwierdził właśnie tę rejestrację. W związku z tym, oficjalnie rozpoczęta została zbiórka podpisów pod projektem. Czas na zgromadzenie 100 tys. podpisów to 3 miesiące.

Na naszej stronie można pobrać kartę do zbiórki podpisów. Zgromadzone podpisy należy wysłać na adres komitetu.

W Sejmie złożony został wniosek o rejestrację komitetu obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej „Stop narkotykowi pornografii”

Dziś w Sejmie złożony został wniosek o rejestrację komitetu obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej „Stop narkotykowi pornografii”. Wnioskodawcy przygotowali projekt, który ogranicz nieletnim dostęp do pornografii w Internecie.

Ośrodki wskazują, że problem korzystania przez dzieci z treści pornograficznych i łatwego do nich dostępu dotyczy coraz szerszej grupy młodych osób. W ostatnich latach obniżył się też wiek, w którym dzieci po raz pierwszy sięgają po pornografię. Raport Państwowego Instytutu Badawczego NASK z 2022 roku wskazuje, że w Polsce tego rodzaju treści widziało 55 proc. dzieci poniżej 12. roku życia. Zdecydowana większość z nich pornografii szuka właśnie poprzez urządzenia elektroniczne.  

W raporcie Państwowego Instytutu Badawczego NASK z 2022 roku 73 proc. dzieci zadeklarowało, że znalezienie pornografii nie sprawia im trudności. Obniżeniu uległ również wiek osób wchodzących na strony z pornografią. W Polsce 55 proc. dzieci widziało pornografię nim ukończyło 12 lat. Zdecydowana większość z nich pornografii szuka właśnie poprzez urządzenia elektroniczne.  

Specjaliści z zakresu psychologii rozwoju wskazują, że każdy kontakt małoletniego z pornografią negatywnie wpływa na rozwój jego mózgu, na kształtowanie postaw, relacji i więzi. W ostatnim czasie prace nad skuteczną ochroną dzieci rozpoczęto w takich krajach jak Francja, Wielka Brytania, Kanada czy Stany Zjednoczone. Do wprowadzenia mechanizmów ochronnych przygotowują się także m.in. Włochy. 

Projekt Ordo Iuris ma na celu wprowadzenie generalnego zakazu udostępniania na terenie Polski materiałów pornograficznych w Internecie w sposób umożliwiający ich oglądanie przez dzieci. Właściciele tego typu portali mają zostać zobligowani do wdrożenia skutecznego mechanizmu weryfikującego pełnoletność użytkownika. Skuteczność tego systemu ma być oceniana przez właściwy organ. Serwisy, które nie wprowadziły rozwiązań weryfikacyjnych zostaną umieszczone w centralnym rejestrze. Za niespełnienie obowiązku będzie groziła blokada określonych stron przez dostawców Internetu oraz zablokowanie usług płatniczych przez dostawców tych usług. 

Instytut Ordo Iuris zgromadził już wymaganą ilość, minimum tysiąca podpisów pod wnioskiem o rejestrację komitetu obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej. Wniosek został złożony do biura marszałka Sejmu. Od tego momentu Szymon Hołownia ma 14 dni na jego rozpatrzenie. Po wyrażeniu przez marszałka zgody na rejestrację komitetu, będzie mogła się rozpocząć zbiórka 100 tys. podpisów pod projektem ustawy.

Złożenie wniosku poprzedziła konferencja prasowa przed Sejmem RP. Wydarzenie otworzył Marcin Perłowski, dyrektor Centrum Życia i Rodziny.

– Pornografia to pokazywanie czegoś najbardziej intymnego, jako czegoś bardzo przemocowego, wulgarnego, doprowadzającego do niszczenia relacji małżeńskich. Jest to bardzo szeroki problem. Walka z pornografią to nasz wspólny wysiłek – wskazał.

Adw. Rafał Dorosiński zwrócił uwagę na szkodliwość pornografii, szczególnie dla dzieci i młodzieży.

– Nie powinniśmy pozwalać dzieciom na to, aby miały niczym nieograniczony dostęp do czegoś, co jest jednoznacznie szkodliwe, jak alkohol, tytoń. W związku z tym składamy do marszałka Sejmu projekt ustawy w ramach obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej, który ma doprowadzić do tego, aby dostęp do stron pornograficznych był wyłącznie dla osób dorosłych – zaznaczył członek Zarządu Ordo Iuris.

Głos zabrała również Lidia Sankowska-Grabczuk z Koalicji dla Życia i Rodziny. Wskazała ona na negatywne skutki, jakie pornografia wywiera przede wszystkim na kobiety.

– Jeżeli młody człowiek na co dzień przesiąknięty jest obrazami, które zawierają w sobie brutalną przemoc wobec kobiet, to następnie wdraża je w życie realne. To kobiety są największymi ofiarami pornografii – podkreśliła.

Do walki z pornografią wezwał także Paweł Kwaśniak z Konfederacji Inicjatyw Pozarządowych Rzeczypospolitej. 

– My, jako mężczyźni, powinniśmy dać świadectwo temu, że pornografia jest złem, które niszczy więzi międzyludzkie, małżeństwa, niewinność dzieci. Dlatego bardzo się cieszymy, że wielu mężczyzn dołącza do tego działania na rzecz walki z pornografią – zaznaczył. 

Przegląd prywatności
Powstrzymajmy narkotyk pornografii

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

Niezbędne ciasteczka

Niezbędne ciasteczka powinny być zawsze włączone, abyśmy mogli zapisać twoje preferencje dotyczące ustawień ciasteczek.

Analityka

Ciasteczka te wspomagają mechanizmy analityczne śledzące odwiedzane strony i podejmowane interakcje, śledzące czas spędzony na stronie oraz zwiększające jakość danych funkcji statystycznych. Włączenie tych ciasteczek pomaga nam ulepszać nasze strony internetowe.

Marketing

Ciasteczka te wspomagają śledzenie efektywności naszych kampanii marketingowych. Włączenie tych ciasteczek pomaga nam lepiej dostosowywać nasze kampanie reklamowane do naszych odbiorców.